niedziela, 2 stycznia 2011

Samorządowe już głowy!

21 listopada 2010 wybraliśmy w Rudzie Śląskiej 25 radnych.
Można by pomyśleć, że to takie proste. Idziesz ,dostajesz 3 kartki, stawiasz po jednym krzyżyku na każdej z nich no i już po zawodach! Kandydaci mieli sprawę prostą bo głosowali na siebie i w tym przypadku mnie to również dotyczyło.

Ale inni chyba mieli nie tylko dylematy na kogo zakreślić ale i jak to zrobić! Wydawało by się, że postawienie krzyżyka to prosta sprawa. Dawniej ci, którzy nie umieli czytać i pisać to zamiast podpisu stawiali krzyżyk. Jest to najprostsza forma graficzna do wyrażenia swojej decyzji a kiedyś nawet podpisu.

Gdyby trzeba było narysować @ a to już byłaby gorsza sprawa bo zakładam, że na 10-ciu tylko jeden by potrafił to zrobić.

Ale tutaj tylko krzyżyk wystarczyło zrobić i popatrzcie jakie jaja w Rudzie Śląskiej wyszły!

Otóż wydano 44.423 kart do głosowania a do urn wrzucono 44.385. Brakuje wprawdzie tylko 38 kart ale BRAKUJE! Jeżeli można było wynieść 38 kart to zachodzi pytanie czy można było wynieść więcej? Moim zdaniem można było! Zresztą cztery lata wcześniej takie sytuacje zostały odnotowane w protokołach z niektórych komisji wyborczych. Słyszałem a nawet czytałem na GW, że gdzieś tam w Polsce niektórzy dysponowali pustymi kartami do głosowania. A przecież u nas w Rudzie Śląskiej też Polska jest no nie?

Druga sprawa to ilości głosów nieważnych. W całym mieście takich nieważnych głosów naliczono aż 1683! Natomiast jedno z ugrupowań zdobyło 812 głosów a więc o połowę z kawałkiem mniej niż w sumie było wszystkich nieważnych! Dla mnie w dobie internetu takie zdarzenia są nie do pojęcia.

I znowu posłużę się przykładem z przed czterech lat. W moim bezpośrednim obwodzie wyborczym nr 13 (gdzie głosuję) ilość głosów nieważnych wynosiła wtedy 0 (zero!).

Cztery lata później ten sam elektorat popełnia 12 błędów a w obwodzie sąsiadującym z moim(nr 14) aż 26 ! Zaskakujące, dziwne a może i zastanawiające co z tą społeczną edukacją w tej materii?

Jedyną satysfakcją dla mnie jest to, że chociaż niczego wyborcom nie obiecywałem ze względu na bardzo złą sytuację finansową miasta to mnie poparli! Nie miałem również żadnego wystroju plakatowego na jakimkolwiek słupie oświetleniowym, reklamowym czy innym. Jeden mały banner na moim samochodzie SEICENTO niejako rozwiązał sprawę bo społeczeństwo obdarzyło mnie zaufaniem na tyle, że otrzymując 529 głosów uzyskałem mandat radnego.Wiem, że co niektórych to bardzo rozczarowało ale za to tym wszystkim którzy mnie poparli serdecznie dziękuję!

Wprawdzie 1 grudnia 2010r. Rada Miasta się nie ukonstytuowała bo niektórzy w swoim stylu niejako próbowali „grać” opuszczając salę obrad ale później 8 grudnia 2010r. już nie mieli złudzeń, że jest po wszystkim! I znowu zagrywki szły pod kątem mojej osoby ale o tym napiszę następnym razem!

wtorek, 26 października 2010

Sztuczna popularność!

Kto ma władzę ten dużo może...., a nawet bardzo dużo!

Np. może pisać pozytywnie na swój temat chociaż rzeczywistość jest diametralnie odwrotna! Odniosę to do naszego podwórka.
Otóż w Rudzie Śląskiej od 20 lat rządzi prawica z prezydentem z PO na czele(tym samym już od 10-ciu lat). Odpicowane propagandowo jest wszystko a od przysłowiowego frontu szczególnie. Na zapleczach i od tyłu to niestety już panuje raczej zwykła szarość. No ale od czego jest propaganda?

Z tej pisanej to: Wiadomości Rudzki, Kurier Rudzki czy ostatnio Cała Prawda o Rudzie Śląskiej. Dla normalnie jednak myślących propagandowe wysiłki nie mają znaczenia bo oni zdają sobie sprawę, że rzeczywistość jest diametralnie inna. Może jeszcze nie tragiczna ale bardzo nieciekawa! No ale zakłada się, że zwykła gawiedź jet jednak do "poczarowania" a tych jest przeważnie więcej.

Popatrzmy zatem na fakty. Zadłużenie sięga 235 mln. zł, brakuje środków finansowych na bieżące funkcjonowanie miasta i jego jednostek organizacyjnych, nie zrealizowano w obowiązującym prawem terminie wypłat z funduszu socjalnego nauczycieli, środki pochodzące z odpisów na nagrody w ramach funduszu płac zostały gdzieś „przejedzone” na coś innego, pomimo wysiłków związanych z budową nowych mieszkań kolejka oczekujących nie zmalała a wręcz odwrotnie, w nieciekawym stanie są drogi i chodniki, nie są rzadkością odpadające tynki a te odnowione zostały usmolone różnego rodzaju, nieraz ordynarnymi napisami, cieknące dachy w szkołach i gdzie indziej (ale za to odpicowane kościoły łącznie z nowymi ławkami), brak monitoringu miejskiego i co za ty idzie pogarszanie się stanu bezpieczeństwa w mieście itd,itd....

Wg jednak tych trzech przytoczonych powyżej tytułów prasowych to mamy do czynienia z nieustającym pasmo sukcesów! A jak!

Przy tej właśnie propagandzie medialnej władza uznaje, że jest dobrze, sukcesy są non stop no i poprzez gloryfikację "owych” sukcesów to i popularność rośnie!

Ja z kolei uważam, że jest to coś w stylu dobrze opakowanego w kolorowy papierek cukierka o obrzydliwym smaku. Czyli wygląd dobry ale właściwa zawartość ukazuje się dopiero po rozpakowaniu i spróbowaniu!
Tak, że PRAWDA niestety jest zupełnie inna od sugerowanej nam "Całej prawdy"!

A z innej beczki to ciągle jesteśmy informowani poprzez środki masowego przekazu, że gdyby wybory odbyły się już to ......?

I tutaj mamy nieustający wzrost popularności PO ! Dla przykładu wg pewnego artykułu w Gazecie Wyborczej ( 23.10.10r.) poparcie dla PO wzrosło o 4% ! I to mamy przedstawione wytłuszczonym drukiem w tytule! Ale z tekstu napisanym małą czcionką wynika, że w tym samym czasie to SLD ma wzrost poparcia o 7%!

No i na tym właśnie polega propaganda!

A tak samo jest z Rudą Śląską. Ale na dłuższą metę tego tak prowadzić się nie da! Bardzo ostro mogę powiedzieć, że „owi” populiści skończą tak samo jak skończyło kiedyś SLD i jeszcze będą wielce zdziwieni, że przy ciągłych wzrostach popularności tak nagle spadli!
A ja o tym mówiłem bardzo wyraźnie w 2003 roku jak gościła u mnie w domu TVN!
Można to zresztą odszukać w archiwach.

Tak, że dzwonek dzwoni szanowni Państwo i to już coraz wyraźniej! Ale dla dobra sprawy to można się jeszcze opamiętać.

niedziela, 21 lutego 2010

Do płaczu czy do śmiechu?

Koń by się śmiał tak jak ja się śmieję(poniżej)!
Jestem cały "furt" ( to po śląsku tak się mówi)! Czyli inaczej: zaskoczony,zdruzgotany wiadomością oraz pełen podziwu dla pomysłodawców. Ano dlatego, że nawet nie wiedziałem o pewnej bardzo pokaźnej kwocie publicznych pieniędzy wydatkowanej na szukanie rozwiązań prawnych uzasadniających to że choć jest źle to jednak jest dobrze!
Całkiem niedawno w jednej z rudzkich szkół uczniowi na głowę wypadło okno! Z całą ramą i szybą oczywiście.
Wezwano pogotowie i .... rozeszlo się .... nie po kościach tylko po cichu! Nawet przedstawiciel organu wykonawczego był zaskoczony, że coś takiego miało miejsce?
Okno?
Uczeń?
Szkoła?
A tutaj tymczasem dowiaduję się, że w zamówieniu z wolnej ręki wydatkowano kwotę 759.025,00 zł (słownie: siedemset pięćdziesiąt dziewięć tysięcy dwadzieścia pięć złotych) dla kancelarii prawniczej CMS CAMERON dariusz Greszka Spółka Komandytowa z Warszawy na:
"Świadczenie pomocy prawnej przy realizacji przedsięwzięcia obejmującego zaprojektowanie, budowę oraz oddanie do użytku Parku Wodnego-pływackiego kompleksu sportowo rekreacyjnego w Rudzie Śląskiej w Dolinie Kłodnicy.
Ale jaja czy jednak koń by się uśmiał? (chociaż to jest jednak do płaczu)
Jak myślicie?
A takich perełek w naszym mieście możemy znaleźć więcej. No bo według słów pana prezydenta to kto daje ten nie traci!

sobota, 20 lutego 2010

Chyba wystarczy......snu zimowego?

Jakoś za cicho ostatnio u mnie nie wydaje się Wam?
Sam zadaję sobie pytanie dlaczego tak się dzieje, że brak czasu niejako zawiązuje moje myślenie i pisanie? Bo w życiu codziennym samorządowca jestem aż za bardzo czynny!
A może właśnie za dużo "karmią" mnie co niektórzy wszelkiego rodzaju pracą w różnych komisjach czy zespołach roboczych by mi właśnie ten czas zając i bym nie miał możliwości wypowiadania się i publikowania swoich przemyśleń gdzie indziej?
Wszak mamy rok wyborczy to wszystkie rozwiązania "blokujace" promocje innych niż ktoś jedyny właściwy są nie tylko wskazane ale i zalecane. A tym bardziej jak się ma do dyspozycji sztab(nawet armię całą) ludzi, środki finansowe i swoje tuby propagandowe to taki jak ja może sobie tylko pogwizdać?
No ale jak się to mówi nie ma co rak załamywać tylko "pożyjemy to i zobaczymy"!

niedziela, 8 listopada 2009

Odwracanie uwagi!

Pan prezydent "wypowiedział" umowę o stanowisko pani dyrektor MOPS.Uzasadnienie jakie podano na ostatniej sesji RM jeden z radnych nazwał stekiem bzdur! Trudno się zresztą z tym nie zgodzić bo jeżeli za takie bzdety mamy zwalniać ludzi to jest to złe rozwiązanie.
Chyba, że jest jeszcze coś innego o czym MY nie wiemy?
Ale nie inne bzdury pisane na forum dyskusyjnym GW przez klakierów internautów! Dla przykładu podaję: lodówki, synalek,jakieś umowy zlecenia czy zatrudnienie córki radnego rowerkowego! Konkrety chcemy wiedzieć i już!
A tymczasem co mamy?
1.Ano nic nie mówi się o poniesionych kosztach związanych z Aqwaparkiem, a budżet miasta czy leży na łopatkach czy nie?
2. Co dalej ze spółką o nazwie Międzynarodowa Giełda Towarowa?
Co wniosło dla miasta jej powołanie i ile nas to kosztowało?
3.Kiedy wreszcie zaczniemy prace związane z przebudową przejazdu kolejowego na ul.1-go Maja we Wirku po to by nie tworzyć korków na autostradzie w godzinach szczytu?

itd....itd....
Czyżby zatem sprawa z MOPS była tylko tematem zastępczym?

piątek, 23 października 2009

Hanysy 2009

Dzisiaj w dniu 23.10.2009 w Miejskim Centrum Kultury w Rudzie Śląskiej pos Egidą kabaretu RAK odbyła się 14 edycja Hanysów.
Ozdobą niewątpliwą był występ kapeli radnych z utworem"Rudzie na Abrahama", którego tekst przytaczam w całości:

1.Pół wieku tymu równo to było,
Dużo się wtedy w Polsce miyniyło.
Jak wzynli Ruda, Godula ,Fryna,
Halemba , Wirek i Bykowina.
Chebzie ,Orzegów i Kochłowice,
Na koniec Szwarcwald i Bielszowice.
I pozlepiali miasto z tych konckow
I mianowali je: Ruda Śląsko!

REFR:
Na Abrahama, na Abrahama
Ruda już niy jest dzisioj ta sama!
Choć lata lecom Rudzie to służy
Niech żyje Ruda nom jak nojdłużej!
Na Abrahama, na Abrahama,
Ruda już niy jest dzisioj ta sama
Choć lata lecom, ty durch jak frela
Coroz gryfniejszo! Niych gro kapela!

2.Rosła nom Ruda stawiali bloki,
Wiela sztokowe grossfamiloki.
Jorguś zw Władkiem w kupie miyszkali
W tym nowym mieście wąglo i stali.
I dziynnie rano szli do roboty,
Jedyn mioł spodnie drugi galoty.
I fedrowali z wielkom ochotą
Tyn nasz skarb rudzki, to czorne złoto!
REFR:
Na Abrahama......

3.Blank jest inaczy dziś w naszyj Rudzie,
Nojwiykszym skarbem są teraz ludzie.
Niy ma już smrodu, znikły kominy,
Dzisiej się w Rudzie stawio basyny.
Rudzie jest fufcich - stond ta parada,
Chnet bydzie rynek jest autostrada.
Choć lot przybywo, myślcie co chcecie
Tak jak jest w Rudzie – nikaj na świecie!
REFR:
Na Abrahama.......


Fajnie było, gratulacjom nie było końca i szkoda,że się już skończyło.
Ale jak dożyjemy na przyszły rok przygotujemy coś innego np.
piosenkę pt. "Prawdziwy mężczyzna"!
Oto "kawałek" utworu:
...."Prawdziwy mężczyzna to je taki chop,
Kery mo glaca , krziwy nochol, platfus i brzuch.
Mo czorne pazury,
W fuzeklach dziury.
Bronotne palce łod cygaret i męski chuch!

czwartek, 16 lipca 2009

Ale jaja!

I znowu mam radochę!
Trybunał Konstytucyjny w dniu 15 lipca br.rozpatrywał wniosek grupy 50 posłów skarżący nowelizację ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych.
Przytoczę tylko fragment zapisu z komunikatu prasowego TK:
"Przepis art. 10 ust. 1 ustawy zmieniającej stanowi, że stosując przepis art. 82 ust. 3 u.s.m., zgodnie z którym nie można być członkiem rady nadzorczej dłużej niż przez 2 kolejne kadencje rady nadzorczej, liczbę kadencji oblicza się biorąc pod uwagę dotychczasowy staż członka rady nadzorczej. W ocenie Trybunału Konstytucyjnego, kwestionowany przepis oznacza arbitralną ingerencję w stosunki prawne powstałe w przeszłości i trwające nadal Ponadto kwestionowany przepis narusza konstytucję również poprzez ograniczenie autonomii decyzyjnej członków spółdzielni, którzy wcześniej obdarzyli zaufaniem określonych członków rady nadzorczej, a mimo to z dniem wejścia w życie niniejszej regulacji mandat niektórych członków wygasł z mocy prawa (dotyczy to tych, którzy sprawują funkcję dłużej niż kolejną drugą kadencję). Oznacza to ingerencję w wolność zrzeszania się nieznajdującą oparcia w konstytucyjnej zasadzie proporcjonalności."

I znowu mam radochę co niemiara. Polityczni "reformatołowie" dostali przysłowiowego "kopa w dupę"! Ale czy to ich czegoś nauczy?
Raczej nie sądzę. Dalej będą szukali okazji by swoje "rewelacyjne" pomysły o wspólnotach mieszkaniowych były gloryfikowane.